sobota, 16 listopada 2013

Pomysł na kolejne opowiadanie- "Czarna nicość. Anioł Stróż"

Włączcie--> http://www.youtube.com/watch?v=Ly8QA7ZHeLc


Czy sądzicie, że nie mam dość? Czy nie sądzicie, że jest mi trudno? Może jednak niektórzy znają prawdę. To moja historia. Jestem zwykła siedemnastolatką która dużo wycierpiała. Śmierć ukochanych osób jest niewyobrażalnie mocnym ciosem. Mam ochotę zeskoczyć z mostu wprost do wołających mnie fal. Niestety nie jest to łatwe.  Bóg nie pozwala pokazać jednej prawdy o mnie którą zna On, mój Anioł Stróż i ja, teraz Wy także wiecie. Czy zakocham się kiedyś? Czy mój Anioł Stróż odejdzie? Może jednak dobrze, że jest? Nienawidzę go za jego litość. Moja mama wraz z siostrą zginęły. Jak? Pojechały do Syrii. Moja siostra miała 18 lata i twierdziła, że chce pomagać ludziom. Zapłaciła za to życiem. Matka tak samo. Jestem sama. Mój tata.. wspierał mnie.. no właśnie wspierał.

Teraz włącz to -->  http://www.youtube.com/watch?v=LVsrP9OJ6PA
Od kiedy  poddałam się i zrozumiałam, że nigdy nie będzie tak jak dawniej. JUŻ NIC NIE BĘDZIE TAK JAK DAWNIEJ. Mój uśmiech.. widziałam go ostatnio... nie pamiętam dokładnie. To było z 4 lata temu. Poddałam się z 3 lata temu. Czuwa nade mną do tej pory mój przyjaciel Ed no i przyjaciółka- Sally. To nie oni byli moim Aniołem Stróżem. Tak naprawdę znam go tylko z imienia. James... Zawsze, gdy chcę coś złego zrobić on mi na to nie pozwala. To nie tak, że nagle pojawia się jakby zdjął czapkę-niewidkę, ale puka do drzwi chwyta za ręce. Uniemożliwia mi ponowne spotkanie z siostrą i mamą. Tak brakuje mi ich. Kolejny raz siedząc w pokoju płaczę. Mam już dość. Kamień uderzający w okno.. Raz, drugi. piąty. Nie wytrzymując otwieram okno "Nie potrzebuję Cię!". Wykrzykuję te trzy słowa w czarną nicość. Jednak wiem, że on tam jest.

_______________
Moja koleżanka chciała poczytać mojej twórczości, ale nie lubi 1D. Tak więc stwierdziłam, że mogę założyć kolejnego bloga. Tym razem bez jednokierunkowców. Opowiadanie będzie o Jasmine która w wieku 13 lat straciła rodzinę. Mamę i siostrę. Rok później jej ojciec odizolował się od niej w pracy. Dziewczyna nie daje sobie rady. Jej przyjaciele (Ed i Sally) nie umieją jej pomóc. Popada w nałóg. Pisanie o śmierci i myślenie o niej. Popada w depresje. Ona go nienawidzi. Ona nie wie kim on jest. Co zrobi dziewczyna żeby uwolnić się od Anioła Stróża?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz