poniedziałek, 25 listopada 2013

Rozdział 11 ugh!

Znów opóźnienie! :C Wybaczcie, ale ostatnio mam kłopoty i... i muszę je ogarnąć. do końca tygodnia pojawi się na 100% rozdział .. Pamiętajcie (zmieniłam ), że to ostatni rozdział tego sezonu i niedługo pojawi się drugi. :)

czwartek, 21 listopada 2013

Rozdział 10 Nawet nawet.

Minęła godzina na którą zostałam umówiona z Betty. Niestety musiałam zabrać malca, co nie jest wygodne. Ubrana w czarne rurki, miętową bluzkę i bluzę czarną z napisem Crazy Mofo. Nie wiem o co tu chodzi, ale napis spoko, więc ją kupiłam tydzień temu. No nic.. przy najmniej ciepła a mamy wrzesień. Coraz więcej pada. Smyka przebrałam, bo troszkę się pobrudził u Olly'ego. Postanowiłam powiedzieć jednak Betty o dniu spędzonym z chłopakiem. Jest moją przyjaciółką. Powinna wiedzieć co i jak. Może ich zeswatam?  Przyszła-jak zawsze- spóźniona Betty. Postanowiłam jej już nie prawić morału tylko wyjść.
- Idziemy Tommo!
- Czy ty wszystko musisz ściągać od One Direction?!
- Od kogo?
- No nie mów mi, że ich nie znasz.
- Jakbym znała to bym nie pytała.! Czy ty myślisz kiedyś?!
- Sorry, już nie krzycz, jesteśmy na ulicy! One Direction to zespół który tworzy 5 chłopaków. Z Wielkiej Brytanii- Liam Payne, Louis TOMMO Tomlinson, Zayn Malik i największe ciacho Harry sStyles..
- Mówiłaś, że jest ich pięciu.. Teraz wiem o co chodziło z tym Tommo..
- Bo jest.. I jeden Irlandczyk Niall Horan..
- Powiesz mi o nich więcej w domu za parę godzin..
- Nie mogę.. Mam randkę.
- To dlatego te zakupy..
- Tak.
Dotarłyśmy do CH i po 2 godzinach znalazłyśmy sukienki (lewo Betty, prawo Julia). Poszliśmy do mnie do domu i odpaliłam komputer. Wpisałam w grafikę One Direction i zobaczyłam 5 uśmiechniętych chłopaków. Nawet nawet. Mogą być. Teraz Youtube.. Na pierwszy ogień poszły:
LWWY
WMYB
Over Again
More Than This
Summer Love.
I to mi się podobało. Najbardziej spodobały mi się te najsmutniejsze (OA, MTT), bo miały to coś w sobie. Tak spędziłam 2 godziny. Obejrzałam każdą część VIDEO DIARY ... Los.. nie ... Lam .. nie.. LOUIS ! Właśnie.. Louis robił z siebie idiotę..Niall-z tego co mi powiedziała Betty- ma słodki śmiech! Harry to takie DUŻE DZIECKO, Liam to ten poważny, a Zayn.. cichy.
---------
Koniec na dziś! Wybaczcie, ale jestem zmęczona! W sobotę przewiduję następny. A na Czarna Nicość. Anioł Stróż pojawi się może jutro.. .Dobranoc Moi Mili!xx

środa, 20 listopada 2013

Rozdział 10

Niestety dzisiejszy dzień był bardzo pracowity! Wczorajszy prawie cały przespałam. Nawaliłam.. Jutro się pojawi! Obiecuję.! Do jutra!! (Rozdział na 2 blogu pojawi się także jutro... jak da radę to nawet 2. Tak samo jutro ogarnę cały blog.. ;x link podam jutro.)

sobota, 16 listopada 2013

Pomysł na kolejne opowiadanie- "Czarna nicość. Anioł Stróż"

Włączcie--> http://www.youtube.com/watch?v=Ly8QA7ZHeLc


Czy sądzicie, że nie mam dość? Czy nie sądzicie, że jest mi trudno? Może jednak niektórzy znają prawdę. To moja historia. Jestem zwykła siedemnastolatką która dużo wycierpiała. Śmierć ukochanych osób jest niewyobrażalnie mocnym ciosem. Mam ochotę zeskoczyć z mostu wprost do wołających mnie fal. Niestety nie jest to łatwe.  Bóg nie pozwala pokazać jednej prawdy o mnie którą zna On, mój Anioł Stróż i ja, teraz Wy także wiecie. Czy zakocham się kiedyś? Czy mój Anioł Stróż odejdzie? Może jednak dobrze, że jest? Nienawidzę go za jego litość. Moja mama wraz z siostrą zginęły. Jak? Pojechały do Syrii. Moja siostra miała 18 lata i twierdziła, że chce pomagać ludziom. Zapłaciła za to życiem. Matka tak samo. Jestem sama. Mój tata.. wspierał mnie.. no właśnie wspierał.

Teraz włącz to -->  http://www.youtube.com/watch?v=LVsrP9OJ6PA
Od kiedy  poddałam się i zrozumiałam, że nigdy nie będzie tak jak dawniej. JUŻ NIC NIE BĘDZIE TAK JAK DAWNIEJ. Mój uśmiech.. widziałam go ostatnio... nie pamiętam dokładnie. To było z 4 lata temu. Poddałam się z 3 lata temu. Czuwa nade mną do tej pory mój przyjaciel Ed no i przyjaciółka- Sally. To nie oni byli moim Aniołem Stróżem. Tak naprawdę znam go tylko z imienia. James... Zawsze, gdy chcę coś złego zrobić on mi na to nie pozwala. To nie tak, że nagle pojawia się jakby zdjął czapkę-niewidkę, ale puka do drzwi chwyta za ręce. Uniemożliwia mi ponowne spotkanie z siostrą i mamą. Tak brakuje mi ich. Kolejny raz siedząc w pokoju płaczę. Mam już dość. Kamień uderzający w okno.. Raz, drugi. piąty. Nie wytrzymując otwieram okno "Nie potrzebuję Cię!". Wykrzykuję te trzy słowa w czarną nicość. Jednak wiem, że on tam jest.

_______________
Moja koleżanka chciała poczytać mojej twórczości, ale nie lubi 1D. Tak więc stwierdziłam, że mogę założyć kolejnego bloga. Tym razem bez jednokierunkowców. Opowiadanie będzie o Jasmine która w wieku 13 lat straciła rodzinę. Mamę i siostrę. Rok później jej ojciec odizolował się od niej w pracy. Dziewczyna nie daje sobie rady. Jej przyjaciele (Ed i Sally) nie umieją jej pomóc. Popada w nałóg. Pisanie o śmierci i myślenie o niej. Popada w depresje. Ona go nienawidzi. Ona nie wie kim on jest. Co zrobi dziewczyna żeby uwolnić się od Anioła Stróża?

piątek, 15 listopada 2013

Rozdział 9 Czemu krzyczysz?

Czekałam w samochodzie i głowiłam się o co mu mogło chodzić. No, ale chyba mu się nie podobam? No na pewno nie! Ja? Taka brzydka istota? Ta laska miała rację.. Jestem brzydka, a Olly powiedział tak tylko dlatego, żebym się nie smuciła. Gdy tak myślałam, usłyszałam zamykane drzwi. Podskoczyłam w miejscu.
- Olly nie strasz!
- No wiesz, myślałem, że jestem ładny.
- Nie w tym sensie idioto! Zamyśliłam się, a ty zamknąłeś drzwi i  dlatego  mnie przestraszyłeś.
Spojrzał na  mnie myślącym wzrokiem.
- Czyli jestem przystojny.
Trochę zdziwił mnie swoją wypowiedziom. Wypowiedział to tak jakby prosił sprzedawczynie o 2 bułki. Zapiął pas i odjechał. Chciało mi się spać. Byłam wykończona. Jeszcze zakupy. Och,  Betty chyba oszalała., przecież 3 dni temu byłyśmy na zakupach. Musiało coś się stać! Znam ją na tyle dobrze.
- Jesteśmy!!- Tom po chwili zaczął się kręcić, a potem płakać.
- Oszalałeś?! Czemu krzyczysz?
- Przyzwyczajenie Maleńka.
- Dobra już otwieraj drzwi od domu.
Wyszłam niezgrabnie i bez jakiejkolwiek gracji z czego byłam zła. Obeszłam samochód i otworzyłam drzwi od strony Toma. Jak najszybciej rozpięłam pasy od fotelika i główny pas. Wzięłam powoli go na ręce i zamknęłam drzwi. Poszłam dróżka która spodobała mi się.
- Julia idziesz?
- Tak idę.
Doszłam i 3 schodki i próg. Przeszłam przez niego i weszłam do przytulnego domu. Usiadłam na fotelu z małym i kołysałam. Olly podgrzał zupkę i przyniósł mi. Podawałam ją malcowi, wcześniej upewniając się, że jest dobra. Na całe szczęście była. Jak szybko się pojawiła tak szybko zniknęła.
_________________
Dziś krótko. Niestety brak czasu, a weny mnóstwo! Następny rozdział przewiduję na niedzielę, a jak nie to na środę.

wtorek, 12 listopada 2013

My Song For Liam Payne

"Our Dreams"
1. Is it possible? So many precious dreams. Dropped down for a moment. We will not meet, but do not believe it! Ref: I hope it was just a nightmare. As soon as I wake up and say: 'Cuz a beautiful day' Unfortunately this is just an illusion Please help me! 2. Or was it destiny? So it should be? Although you know that you and I know that I No one wants to admit to error. Ref: - | | - 3. I secretly hoped that, That'll go back time I will change the course of events. And the future will see the Moon glow. ______________________________